e-molla blog

Twój nowy blog

Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.

 

 

 

Brak komentarzy

Pewnego dnia zrozumie pan, że we wszystko można uwierzyć – powiedziała. – I zrozumie pan ku swojemu ubolewaniu, iż nie jest to kwestia inteligencji ani wyobraźni, a tylko czasu.
 /Hłasko/

Brak komentarzy

Zapchać tę czarną dziurę w duszy. Zapchać, uszczelnić i tak żyć, aby się więcej nie otworzyła.


(…)

Nalej, Serce, nalej…

/J. Wiśniewski/

Towarzyszu podróży, zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia. I choć przyprawia cię on co dzień o szaleństwo, mozolnie wzniosłeś szaniec z tego rytuału przeciw wichrom, przypływom, gwiazdom i uczuciu. Dość trudu cię kosztuje, by co dnia zapomnieć swej kondycji człowieka. Teraz glina, z której zostałeś utworzony, wyschła i stwardniała. Nikt już się nie dobudzi w tobie astronoma, muzyka, altruisty, poety, człowieka, którzy zamieszkiwali może ciebie kiedyś.

Co za ponury absurd… Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?

Niepewnie idziesz pochylony,
Drogą, co nigdzie nie prowadzi.
Tak jak po fali,
Tak jak po linie,
Jak nad przepaścią idziesz drogą.
Tak jak po fali,
Tak jak po linie,
Nie widzisz ziemi pod stopami.

W powietrzu lekko zawieszony,
Skupiony nad swym każdym ruchem,
W niepewny obraz zapatrzony,
Ostrożnie idziesz w dal bez celu,
Ostrożnie swym tanecznym krokiem.
Tak jak po fali,
Tak jak po linie,
Jak nad przepaścią idziesz drogą.
Tak jak po fali,
Tak jak po linie…

Jak łatwo serce wpada w gniew,
Jak łatwo gniew przechodzi w żart,
Jak łatwo widzisz w życiu cel,
Jak łatwo stwierdzasz jego brak.

/Moczulski/

I coś zaczęło się zmieniać… I dziś coś częściowo pękło…

A jednak proszę – nie przyzwyczajaj się,
do flirtów za dwa grosze – nie przyzwyczajaj się,
do panów bez polotu, do manier spod Szamotuł
nie przyzwyczajaj się.
Do maja bez ptaszyny, do wizyt bez rośliny,
ja bardzo proszę – nie przyzwyczajaj się

/Osiecka/

ALE…

Jeszcze jeden dzień
Jeden dzień
Pokonam moje myśli
Odnajdę sny
Jeden dzień
Będę tańczył na ulicy
Będę śpiewał…

CHYBA…

Brak komentarzy

„Spokojny jest tylko mój dom, gdzie Ty jesteś a mnie tam nie ma… Gdzie nie wróce już chyba, chyba nie…”

***

Brak komentarzy

Chciałabym dziś być – chociaż dla Ciebie, chociaż na kilka chwil - małą dziewczynką. Dziewczynką, którą przytulisz i pogładzisz po włosach. 

Zabierz mnie stąd daleko
jak najdalej od tych wszystkich złych wydarzeń
usiądziemy nad zieloną rzeką
to najlepsze lustro dla zmęczonych twarzy…

Zabierz mnie hen od wrzawy
bohaterką żadnej bitwy nie zostanę
niech kołyszą nas wysokie trawy
i niech rosą zakwitają gdy poranek…

Od wielu lat brakowało mi Mamy. Nie było Jej gdy nieudolnie próbowałam czesać warkocze, gdy pierwszy raz się zakochałam. Nie było Jej, gdy nie mogłam poradzić sobie z małymi sprawami, które dla dziecka są przecież całym światem…
A dziś przyniosła mi ciepły obiad, bo wiedziała, że podczas sesji żywię się kawą i papierosami. Była ze mną na uczelni, żeby pierwsza dowiedzieć, jak poszedł mi egazmin. Chciała kupić mi rękawiczki, bo martwi się, że znów się przeziębię.
Ostatnio dużo się zmienia. A we mnie zanika pustka, która powstała w duszy dziecka i z której – mimo upływu lat – nie udało mi się wcześnie „wyrosnąc”. 

Uwielbiam normalność. Mogłabym zatracić się w codzienności. „Budzić się i chodzić spać we własnym niebie…” – kiedyś ten fragment piosenki był jedynie ubranym w słowa marzeniem. Teraz to moja rzeczywistośc. Dni pełne nauki i te, mniej zapracowane, które spędzam z ważnymi dla mnie ludźmi. Codzienne zasypianie w ramionach mężczyzny, który – co by nie mówić - jest najlepszym prezentem od Losu, jaki kiedykolwiek dostałam. Moję odważne plany i bardzo nieśmiałe marzenia, którym poświecam dużą część wolnego czasu.

Ah!

***

Brak komentarzy

„Do wieczora to ja chyba się nie zmienię i pojutrze pewnie będę taka sama…”


  • RSS